Suknia ślubna już wybrana, jesteś szczęśliwa, że znalazłaś tą jedną jedyną. Masz jej zdjęcie w telefonie, pokazujesz przyjaciółkom, rodzinie, znajomym. Zerkasz sobie na nią ukradkiem i czujesz ten dreszczyk, uśmiechasz się do siebie:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszy punkt to buty: wiadomo – potrzebne na przymiarki! Główny dylemat to, czy mają być ładne czy wygodne.

Proponujemy połączyć, 2 w 1. Myślisz, że się nie da?- uwierz da się.

Szukając butów ślubnych, skup się na firmach, które specjalizują się w obuwiu ślubnym. Będziesz miała pewność, że dostaniesz produkt najlepiej przystosowany do Twoich potrzeb. Takie firmy przykładają dużą wagę do wygody buta jednocześnie nie zatracając jego walorów estetycznych. Buty  ślubne powinny być doskonalszą formą butów codziennych. Zwykły pantofelek, jest jak wersja samochodu bez wspomagania i poduszek powietrznych, ślubne buty muszą mieć wszystkie możliwe systemy, niczym, mercedes S klasa dla szejka naftowego.

Dlaczego? Dlatego, że swój chrzest bojowy przejdą w dniu, w którym będziesz miała je na sobie przez kilkanaście godzin non stop. Będziesz w nich stać, klęczeć, tańczyć, podskakiwać i jeszcze raz tańczyć. A nie każdy z Twoich wujków to urodzony Maserak. Dlatego zainwestuj w dobre buty- Twoje stopy będą Ci wdzięczne.

No tak, powiesz, –ale co ja zrobię z tymi butami po ślubie? Białe buty od lat są pase i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie wróciły „na ulice”. Jedną z możliwości jest przefarbowanie ich na jakiś fajny kolorek. Jest kilka firm na rynku, które swoim Klientkom oferują usługę przefarbowania bucików już po ślubie. Jedną z nich jest firma La Boda. Polski producent obuwia ślubnego. Warto z tego skorzystać. A buty La Boda? No cóż, są to buty klasy S – stabilne, super wygodne, seksowane