Dla wielu z Was wybór fasonu sukni ślubnej nie stanowi problemu, ponieważ „od zawsze” wiedziałyście co Wam się podoba – teraz wystarczy znaleźć tylko odpowiedni model. Co jednak w sytuacji, gdy wybór fasonu nie jest taki oczywisty? Zerknijcie do naszego przewodnika!

Od razu tylko zaznaczmy: nie skreślajcie jakiejś sukni tylko dlatego, że ZASADNICZO nie zaleca się takiego fasonu dla Waszego typu sylwetki. Przymierzcie. Czasami konkretny model sukni naprawdę robi różnicę!

Zdajcie się też na nasze konsultantki – naprawdę chcą dla Was jak najlepiej i pomogą dobrać suknię, która spełni Wasze oczekiwania i będzie dostosowana do Waszej sylwetki :)

Dobrze dobrana suknia ślubna powinna podkreślać wszystkie atuty figury i tuszować ewentualne niedoskonałości - ale przejdźmy do fasonów :)

 

SUKNIA BALOWA

(zwana też „księżniczką” – przynajmniej w Europie, bo w USA „księżniczką” określa się suknie o linii A). To ta suknia ślubna, która kojarzy Wam się z bezą albo figurką z tortu ślubnego :) Przeważnie jest mocno rozkloszowana. Może występować w wersji z halką lub bez, wówczas materiał tworzy delikatnie zaznaczone fałdy. Bywa także z trenem. Suknia polecana praktycznie dla każdego typu sylwetki. Wyszczupla i wydłuża optycznie. Warto ją przymierzyć bez względu na wcześniej upatrzone fasony.
 

SUKNIA ŚLUBNA O KROJU LITERY A

To najbardziej uniwersalny fason – korzystnie wygląda na większości sylwetek. Gdy myślimy o „klasycznej sukni ślubnej”, najczęściej mamy właśnie przed oczami suknię o kroju litery A :)

Dla kogo? Praktycznie dla każdej sylwetki! Z tym, że warto, by dziewczyny o obfitym biuście wybierały dekolt łódkę lub w kształcie litery V. Inną wersją tego fasonu jest „zmodyfikowana litera A”, czyli suknia z obniżoną talią. Spódnica nabiera objętości w okolicach bioder :)

 

SUKNIA TYPU EMPIRE

Cechą charakterystyczną, jest wysoki stan – suknia jest odcinana pod biustem, a jej dół wykonany jest z lejącego się materiału, często – zwiewnego. Suknie tego typu mogą Wam kojarzyć się z sukniami a la „grecka bogini”.

Dla kogo? Dla dziewczyn, które chcą zatuszować brzuszek, są w ciąży, albo są niskiego wzrostu: odcięcie pod biustem zdecydowanie wydłuży sylwetkę. Aktualnie fason dość mało popularny.

 

SUKNIA „TRĄBKA”

Często pomijana w opisach, na rzecz syreny/rybki – faktycznie jednak bez problemu można znaleźć w salonie suknię w tym stylu. To jeden z najpiękniejszych fasonów sukni ślubnych, a co ważne – jest on o wiele bardziej łaskawy dla niedoskonałości sylwetki niż klasyczna syrena :)

Dla kogo? Dla dziewczyn, które chcą podkreślić figurę – biust i biodra, ale które chcą zachować równowagę proporcji (dlatego przyda się szeroki dół sukni) Suknie tego typu to także „czarny koń” w poszukiwaniach tej jedynej sukni dla dziewczyn filigranowych lub plus size.

 

SUKNIA TYPU SYRENA (RYBKA)

Często jej mianem określa się, niesłusznie, także opisane wyżej „trąbki”. Różnica polega na tym, że spódnica w przypadku syreny zaczyna rozszerzać się na poziomie kolan, a nie połowy ud. Fason charakteryzuje się bardzo wąskim krojem, w zależności od modelu lekko rozszerza się poniżej bioder albo na wysokości kolan tworząc wówczas wachlarz. Suknia ślubna przylega do ciała, podkreślając talię, eksponując biodra oraz pośladki. Wspaniale wygląda na dziewczynach o proporcjonalnej figurze i kobiecych kształtach.

Dla kogo ta suknia? Dla dziewczyn o figurze klepsydry, które chcą podkreślić swoje krągłości.

Kto powinien unikać? Dziewczyny, które chcą zatuszować to i owo: dużo korzystniejszym fasonem będzie dla nich „trąbka” :)

 

SUKNIA PROSTA (CYGARO/SHEATH)

Jeden z najbardziej niedocenianych modeli, ale też i najbardziej wymagających, jeśli chodzi o figurę. Suknia o prostym kroju, nie poszerzająca się ku dołowi.

Dla komfortu poruszania się często posiada rozcięcie z tyłu sukni, z boku lub rzadziej z przodu.
Tego rodzaju suknia zarezerwowana jest dla kobiet o smukłej, proporcjonalnej budowie ciała. Najefektywniej wygląda u dziewczyn o ładnej linii bioder i zgrabnych nogach, które są podczas tańca często widoczne.

Suknie tego typu, zwłaszcza wykonane z koronki, to prawdziwe dzieła sztuki :)