Suknie ślubne na rok 2015 zachwycają różnorodnością. Na wybiegach pojawiły się zarówno krótkie minimalistyczne sukienki, jak i ogromne, bogato zdobione kracje typu „beza”. Modelki z wiankami na głowach paradowały obok tych ze starannie ułożonymi kokami. Na topie jest indywidualizm i oryginalność. Boho stylizacje od Oscara de la Renty albo inspirowane klimatem paryskiej bohemy suknie od Davida Fielda to najgorętsze propozycje na przyszły rok.

Wśród modnych fasonów znalazły się także sukienki do połowy łydki, przewiązane w talii jedwabną wstążką i z lekko rozkloszowanym dołem. Taki look na „żonę ze Stepford” można było zobaczyć między innymi na pokazie Watters SS15. Klasyczna baskinka zniknęła z wybiegów dwa sezony temu, jednak jej modyfikacje nadal można podziwiać podczas Bridal Fashion Weeków (Carolina Herrera, Enzo Miccio, Kenneth Pool).

Suknie ślubne 2015 – kolory

W kolorach króluje oczywiście biel (tu nie ma wątpliwości), jednak czasami wpada ona w jasny krem, albo kość słoniową. UPronovias mieni się lekko złotem, na pokazie Watters biel pojawia się w towarzystwie srebra. Lekko miętowe suknie to powiew świeżości na wybiegu. Podczas tygodni mody ślubnej nie zabrakło także dość ryzykownego duetu bieli z czerwienią (Cymbeline).

Suknie ślubne 2015 – dodatki

Suknia ślubna to nie wszystko. W 2015 panny młode noszą na głowach wianki, zarówno te ze świeżych kwiatów, jak i wykonane z kolorowych koralików jak na pokazie Pronovias. Kiczowate diademy i korony odchodzą do lamusa, a ich miejsce zajmują kapelusze (Matilde Cano) albo zabawne toczki (Watters). Zamiast bukietu z tysiąca czerwonych róż bierzemy do ręki konwalie, albo ślubną wiązankę zastępujemy małą torebką przewieszoną przez ramię (Matilde Cano). Modne są także kokardy we wszelkich rozmiarach i formach. Duże jak na pokazie Renato Savi doczepiamy w talii, a mniejsze zawiązujemy przy dekolcie. Welony bardzo rzadko pojawiały się na pokazach na 2015 rok. Jeśli jednak były, to w wersji minimalistycznej: proste i wplecione w koka.