Biel to kolor zarezerwowany jedynie dla panny młodej, czerń wybierajmy w ostateczności. Na przyjęciach weselnych, podobnie jak w miejscu pracy, obowiązuje pewien określony kod ubioru. Czerń możemy założyć wtedy, kiedy przyjęcie weselne rozpoczyna się wieczorową porą 

Kiedy jesteśmy zaproszeni na przyjęcie weselne, pamiętajmy, żeby zapytać, jakiego rodzaju jest to impreza. To może być impreza w remizie, impreza w stodole na Mazurach, to może być przyjęcie w wytwornej restauracji, mały rodzinny obiad albo wielki bal zaczynający się wieczorem. Jest to pierwsze kryterium, jakim należy kierować się przy wyborze weselnej stylizacji.

Nie tylko miejsce, ale i pora uroczystości ma znaczenie. W dzień zakładamy raczej sukienki zwiewne czy koktajlowe do kolana lub za kolano. Jeśli przyjęcie weselne zaczyna się wieczorem, możemy już założyć suknie długie, o wiele bardziej wieczorowe.

Drugim elementem jest kolor, tu również należy pamiętać o kilku zasadach. Impreza weselna ma również to do siebie, że nie wypada zakładać niektórych kolorów. Te dwa kolory, których unikamy to biel i wszelkie jej odcienie. Biel zarezerwowana jest dla panny młodej - zatem nie wybierajmy bieli, złamanej bieli, sukien do złudzenia przypominających suknie ślubne, tylko nieco skromniejsze.  Postawmy na kolory pastelowe, żywe, świeże - to w końcu wesoła okazja.

Możecie się zastanawiać a co z czernią? W końcu to kolor elegancki, klasyczny i doskonale sprawdza się w każdej sytuacji. Jednak czerń to stylizacyjne koło ratunkowe, ale jeśli możemy, lepiej się go nie chwytać.

Każda z nas ma w szafie małą czarną, jednak w Polsce czerń kojarzona jest z żałobą. Czerń możemy założyć wtedy, kiedy przyjęcie weselne rozpoczyna się wieczorową porą. Jeśli nie mamy już co na siebie włożyć i chcemy założyć ukochaną małą czarną, podkręćmy ją trochę kolorowymi dodatkami, mogą to być buty w kolorze złota, srebra czy pudrowego różu. Dodajmy do tego mieniącą się, jasną biżuterię .

Trzecią istotną kwestią, na którą warto zwrócić uwagę, jest rodzaj i ranga tego wydarzenia. Pamiętajmy, że ślub to nie impreza w klubie, randka czy wyjście ze znajomymi. W związku z tym zadbajcie o to, żeby nie epatować za bardzo golizną i ciałem. Zasada mówi, że pokazujemy tylko jeden walor. Jeśli odsłaniamy nogi, wtedy zasłaniamy dekolt, jeśli odsłaniamy dekolt musimy zrównoważyć to odpowiednią długością kreacji.

Tego dnia należy zadbać również o odpowiedni wygląd partnera, czego dotyczy czwarta zasada weselnego dress codu. Partner nie musi pasować do was kolorem. Krawat nie ma być dobrany pod kolor sukienki, torebki czy butów. Wasz partner jest odrębną jednostką, ma wyglądać dobrze sam w sobie, a nie być uzupełnieniem waszej kreacji. Nie dobieramy również mężczyźnie koszuli z krótkim rękawem. Jest to wyjątkowe faux pas. Koszula na przyjęcie powinna być z długim rękawem, jeśli jest gorąco, mężczyzna powinien zdjąć marynarkę, odwiesić ją na krześle i podwinąć rękawy.

Do serca warto wziąć jeszcze jedną uwagę, standardy ubioru na każdym weselu wyznacza para młoda. To oni są tą parą, która ma być najbardziej elegancka.